Jak wykazał późniejszy rozwój wypadków podejrzenia te nie były pozbawione podstaw. W testamencie swoim Beniow­ski tytułował się „Mauritius Augustus Dei gratia ampan- sacabe de Madagascar”, podpisał się na nim „Mauritius Augustus”. Na wyspie rządził się rzeczywiście samodziel­nie, rozpoczął budowę swej stolicy nazwanej Mauritania, siedzibę swą nazywał „zamkiem”, miał ministrów, zorga­nizował własne ciemnoskóre wojsko, które ubrał w roga­tywki. Nie ulega wątpliwości, że już wtedy opanowała Beniowskiego idea ogłoszenia Madagaskaru samodzielnym państwem. Jakiekolwiek jednak były istotne przyczyny wysoce nieprzychylnego stosunku władz wyspy Ile de France do Beniowskiego, faktem jest, że do Paryża zaczęły płynąć stamtąd nieprzyjazne raporty, które w rezultacie dopro­wadziły do skierowania na Madagaskar, razem ze słynnym żeglarzem J. F. La P£rouse’em dwóch inspektorów, de Bellecombe’a i Chevreau.